Sunday, 9 November 2008

Readership

There's one problem that I'm having with writing for Azylum. I read posts on other similar sites and the comment section really shows what kind of Poles read the stuff I'm writing. It's full of bickering, accusations and vitriol. Every time I sat down to write something fun, to contribute to the abysmal happenings in the WoD-PL scene, those comments appear in my head (and they're not even directed at me) and I feel discouraged from writing.

It's funny how this is true only to the PL side, when I post something in ENG, everyone is nice even if they don't agree with me. It's like in the ENG sphere people just want to have fun, of course, there are exception but they're still in the minority. The opposite is true in PL. Right now, the only thing keeping me in Azylum are the people behind it. A nice bunch, it's why I try to contribute in hopes that site will keep running. At the same time, I hope it will reach a point where it'll grow to the extent where one person leaving won't cause it to die...

I think I made myself sound important... I don't like that...

Now that I think about it, it's funny how Christian felt the same way (at least I think that's how he felt) about posting on the WW forum...

2 comments:

Qendi said...

sory for Polish but it's still bit easier for me to wirte in PL:
Wiem jak się czujesz bo niestety często mam to samo. To niestety chyba ogólna natura polaków żeby krytykować. Chociaż nie wiem czy zauważyłeś oprócz tego krytykanctwa i wywoływanych na siłę flamewars są też i konstruktywne i podobające się komentarze pod większością prac. Ja wiem, że jeden negatyw przeważa zawsze nad całą masą plusów ale spróbuj spojrzeć na to z dobrej strony. Zwłaszcza że PL-WoD to my. Tekściarzy jest naprawdę niewielu: Ty, Ja, Litwin, Kastor, Gruszczy, Gerard, Onslo, Kot, Szczur, Garnek. W sumie 10 osób które ma coś konstruktywnego do powiedzenia. Z czego Kastora szczerze nie znosi większość z pozostałych.

Coś się strasznie rozgadałem w tym wszystkim. Przesłanie było takie: trzymaj się i nie puszczaj. I need you there gdy sprawy schodzą na WoDa i Asylum. Jesteś naprawdę świetny zarówno jako tekściarz jak i pod względem wiedzy o WoDzie więc nie znikaj.

Vampir said...

Możesz pisać po jakiemu ci się podoba ;)

Nie tyle chodziło mi o krytykowanie prac co o antagonizm, tak jakby ludzie tylko czekają żaby wytykać się nawzajem palcami, marudzić i obrażać...

Zauważyłem, że Kastor nie cieszy się popularnością. Choć sam nie wiem czemu, chyba za późno wkroczyłem w te sfery.

Dziękuję, cieszę się, że podobają ci się moje teksty (choć sam powinieneś wiedzieć jakie mam zdanie o własnej pracy)