Sunday, 16 October 2011

Frustracje z Empikiem

Jedną z rzeczy które robię będąc w Polsce to wycieczka do księgarń. Chodząc po tychże księgarniach zauważyłem, że Supernowa wydaje teraz książki Wiedźmina w wersji z czarną okładką a ja już zacząłem kupywać je w białej okładce. Jako, że taka niezgodność okładek wyglądałaby nader źle na mojej półce, mogłem uczynić tylko jedno! Iść i kupić resztę książek której mi brak zanim znikną z obiegu!

No i był taki problem, że w księgarniach ich już raczej nie było. Powinienem był kupić jak tylko jedną zauważyłem, ale Empik miał akurat promocję kup 3 w cenie 2 więc szukałem i szukałem... aż wszystkie Empiki przeszukałem... a jest ich z Białymstoku trzy...

Ale jest jeszcze nadzieja! Zostało nam dane cudo jakim jest internet! Zatem bez kolejnej zwłoki wyruszam na wirtualną wędrówkę po katalogu Empika i oto znajduję wersje które były mi potrzebne do ukończenia mej kolekcji Sagi o Wiedźminie!

Zamówienie zostało złożone 21 września (środa). Niemalże natychmiast, z szybkością której pozazdrościłby sam Hermes, otrzymuję email, który dumnie głosi iż moje zamówienie zostanie zrealizowane już następnego dnia (czwartek)! Pozostało mi już jedynie wyczekiwać aż książki dotrą do mnie nim z Anglii wyjadę, a zatem tydzień.

Czekam i czekam...

I oto 26 września (poniedziałek) otrzymuje email. Empik prosi o me wybaczenie i oto, żebym oszczędził ich życie ponieważ z przykrością obwieszczają mi iż nie mają w posiadaniu tomu zatytułowanego Chrzest Ognia, jednak pozostałe dwa są jak najbardziej w ich posiadaniu, Krew Elfów i Pani Jeziora, zatem muszę jedynie dać im moje błogosławieństwo aby mogli podzielić zamówienie na dwie części i niezwłocznie wysłać mi te książki które mają... po czym będą się modlić o szybką zgubę nim mój gniew do nich dotrze... Zgadzam się na takie warunki lecz jestem lekko zawiedziony. Akurat potrzeba mi było Chrztu Ognia żeby dalej czytać tą całą Sagę.

I tak oto 28 września wieczorem (środa) wracam do Anglii, cała noc w podróży. A gdy budzę się 29 września (czwartek) po całym dniu spędzonym na drzemce której nieboszczyk mógłby pozazdrościć, dowiaduję się od mamy iż przyszła do mnie paczka a w niej książka...

Chrzest Ognia

Faza...

No comments: